Cyfryzacja procesów budowlanych przyspiesza. Efektem są lepszej jakości projekty i mniej błędów na budowach

Podziel się:

Modelowanie informacji o budynku, czyli BIM, oraz współpraca oparta na platformach wymiany danych to obecnie kluczowe elementy cyfrowej transformacji w branży architektonicznej i budowlanej. W Polsce wdrażanie tej metodyki jest na coraz wyższym poziomie. Stosuje ją ponad 1/3 osób i podmiotów zaangażowanych w procesy inwestycyjne i budowlane. W porównaniu z 2019 rokiem stanowi to aż 70-proc. wzrost – wynika z raportu „BIM, współpraca i zarządzanie informacją w polskim budownictwie”, który na zlecenie Autodesku przygotował Kantar. Z BIM powszechnie korzystają projektanci i architekci, ale w ostatnich kilku latach świadomość i wykorzystanie tej metodyki wzrosły najbardziej wśród firm wykonawczych i inwestorów. Aż 70 proc. przedstawicieli wszystkich tych grup ocenia, że BIM pozwala na obniżenie kosztów w całym cyklu powstawania i życia budynku. 

 Cyfryzacja rynku budowlanego w Polsce przebiega bardzo dobrze – mówi agencji Newseria Biznes Przemysław Nogaj, dyrektor ds. sprzedaży regionalnej w Autodesku. – Raport „BIM, współpraca i zarządzanie informacją w budownictwie”, który we współpracy z agencją badawczą Kantar przygotowaliśmy już po raz trzeci, pokazuje, że mamy bardzo wysoki odsetek osób o dużej świadomości wykorzystania tej technologii w budownictwie.

W tym roku już 34 proc. respondentów zadeklarowało, że stosuje BIM w pracy zawodowej (co stanowi aż 70-proc. wzrost względem 2019 roku), a 59 proc. miało styczność z tą metodyką pracy. Najwyższy odsetek wykorzystania metodyki BIM jest odnotowywany w grupie architektów i projektantów, gdzie utrzymuje się na stabilnym poziomie (41 proc.).

– Mocno zmieniło się wykorzystanie tej metodyki wśród generalnych wykonawców i inwestorów – wskazuje Przemysław Nogaj.

Raport Autodesku pokazuje, że w ostatnich trzech latach w Polsce miał miejsce bardzo dynamiczny wzrost świadomości i wdrożenia BIM wśród generalnych wykonawców (z 9 do 21 proc.) oraz inwestorów i zarządców (z 5 do 37 proc.). To oznacza, że BIM i praca oparta na platformach wymiany danych (ang. common data environment, CDE) stają się metodyką coraz powszechniej stosowaną przez wszystkie grupy związane z przygotowaniem i realizacją procesu inwestycyjnego. 

– Mamy trzy typy danych w procesie budowlanym. Po pierwsze, dane z projektu, które projektantowi są niezbędne do uzyskania pozwoleń formalnych i opracowania szczegółowych projektów. Po drugie, są dane, których inwestor potrzebuje na końcu, do zarządzania obiektem. Dla nas, jako generalnego wykonawcy, jest również grupa danych, które są nam pomocne w trakcie prowadzenia budowy. Dobre zaplanowanie i zarządzanie wszystkimi trzema zbiorami danych jest kluczowe dla sukcesu inwestycji – mówi Maciej Dusza, BIM manager w firmie wykonawczej PORR.

BIM, czyli modelowanie informacji o budynku, stanowi fundament transformacji cyfrowej w branżach architektonicznej, inżynieryjnej i budowlanej. Metodyka ta – oparta na inteligentnym modelu i danych dostępnych na platformie w chmurze – integruje i porządkuje informacje o budowanym obiekcie pochodzące z wielu obszarów, umożliwiając m.in. tworzenie szczegółowych prognoz, analiz i cyfrowych wizualizacji na każdym etapie procesu budowlanego – od planowania, poprzez projekt, po budowę i eksploatację. Innymi słowy, jest to całościowy proces tworzenia informacji o budowanym obiekcie i zarządzania nimi.

– Respondenci wskazują na bardzo wiele korzyści, które płyną z nowych metodyk pracy i cyfryzacji procesu projektowo-budowlanego – mówi Przemysław Nogaj.

70 proc. respondentów w badaniu Kantara wskazało, że zastosowanie BIM pozwala na obniżenie kosztów w całym cyklu powstawania i życia budynku. Wśród wskazywanych głównych zalet tej metodyki pracy są m.in. tworzenie lepszej jakości projektów (62 proc.), mniejsza liczba błędów na etapie realizacji inwestycji (60 proc.) oraz lepsza komunikacja całego projektu i zrozumienie go przez wszystkie zaangażowane strony (53 proc.). Co istotne, prawie 65 proc. badanych zadeklarowało też, że wdrożenie nowych, cyfrowych metod pracy zwiększa konkurencyjność ich firmy.

Rozwiązania związane z modelowaniem informacji o budynku wpisują się również w zrównoważone projektowanie, które wkrótce będzie przeważające na rynku, w związku z wprowadzeniem konieczności raportowania niefinansowego (ESG). Nowy obowiązek będzie obejmował stopniowo coraz więcej firm w całym łańcuchu wartości. Czynnikiem motywującym będą również kwestie zielonych finansów – inwestorzy będą mogli liczyć na wsparcie banków tylko wtedy, gdy wykażą odpowiedni stopień przyjazności środowiskowej budynku i samego procesu budowlanego.

 W zrównoważonym budownictwie rola projektanta jest kluczowa – jako twórcy budynków i projektów zagospodarowania terenu mamy realny wpływ m.in. na obniżanie śladu węglowego czy optymalizację zużycia energii. I ten wpływ będzie najbardziej efektywny, jeżeli zaplanujemy go już na samym początku – mówi Anna Wojcieszek, BIM manager w pracowni APA Wojciechowski. – Dane i cyfryzacja mogą bardzo w tym pomóc, ponieważ organizując pracę w oparciu o dane na każdym etapie procesu projektowego, możemy w kontrolowany i przejrzysty sposób wpływać na jego jakość, mierzyć oraz porównywać  efekty, które finalnie mogą być bardziej zrównoważone. Przemyślany w wyniku analiz design będzie się przekładał również na model energetyczny budynku, zużycie surowców, lepsze ich ponowne wykorzystanie, ale i komfort użytkowników.

– Dane są dziś kluczem do tego, żeby z sukcesem zrealizować obiekt. Kiedyś zaczynaliśmy od modeli 3D i wizualizacji, żeby klient zrozumiał projekt, a my – żebyśmy byli pewni koordynacji geometrycznej. Natomiast teraz jesteśmy na etapie, kiedy kluczowe są właśnie dane i procesy zarządzania ich ogromem. Mamy do tego świetne narzędzia oparte na wielobranżowych modelach oraz platformie CDE. Pozwala to na efektywne wykorzystanie danych z projektu, zarządzanie zmianami oraz zbieranie danych z realizacji niezbędnych do zarządzania obiektem w przyszłości – mówi Maciej Dusza.

W badaniu Autodesku i Kantara respondenci wskazali też na szereg barier, które wciąż utrudniają rozwój i upowszechnienie BIM. Tu ważna okazała się zwłaszcza dostępność kadr – mała liczba specjalistów posiadających umiejętność projektowania lub wykonawstwa na podstawie BIM stanowi barierę dla blisko 70 proc. firm i wyraźnie wzrosła (z 59 proc. wskazań w 2019 roku). Na brak wykwalifikowanych kadr najczęściej wskazywali przede wszystkim inwestorzy (86 proc.). Natomiast 50 proc. firm wykonawczych wskazało, że tym, co mogłoby pomóc rynkowi pełniej korzystać z BIM, byłoby wprowadzenie tej technologii na uczelniach.

Badanie Kantara na zlecenie Autodesku zostało przeprowadzone na grupie blisko 350 osób reprezentujących firmy architektoniczne i projektowe, budowlane i zajmujące się realizacją inwestycji, zarządzające nieruchomościami oraz inwestorów prywatnych i publicznych.

REKLAMA:
REKLAMA:
REKLAMA:
Źródło: Newseria
#wiadomości #ściany #newseria #budowa

Więcej tematów: