Jabłka w FAKRO

Podziel się:
Portiernia firmy FAKRO. Przed wejściem do głównej siedziby firmy leżą skrzynki pełne pachnących jabłek. Do sięgnięcia po owoce zachęca pracowników drewniana tabliczka z napisem: „Może poczęstujesz się jabłkiem… Smacznego!”. Skrzynki z jabłkami stoją także przy wejściu do hal produkcyjnych

Jabłka w Fakro. Fot. FakroJabłka w Fakro. Fot. FakroOrganizatorem akcji jest Janusz Włodarczyk, Dyrektor Administracyjny w firmie FAKRO: Chcemy wesprzeć polskich sadowników, którzy po wprowadzeniu rosyjskiego embarga znaleźli się w trudnej sytuacji. Jeśli do akcji przyłączą się inne firmy, wierzymy, że choć w pewnym stopniu uda się rozwiązać problem nadmiaru polskich jabłek. Ale to tylko jeden z celów akcji.

- Inne firmy też chętnie zaangażowałyby się w taką akcję. Problemem są obowiązujące przepisy podatkowe. Jeśli pracodawca chce poczęstować pracownika jabłkiem, musi wyliczyć ile pojedynczy pracownik skonsumował jabłek, doliczyć tę wartość do wynagrodzenia pracownika i odprowadzić obowiązkowe składki ZUS oraz podatek dochodowy. To pracodawców zniechęca. 8 lipca 2014r. Trybunał Stanu wydał orzeczenie, że w przypadku braku możliwości wyliczenia ile pracownik zyskał na nieodpłatnych świadczeniach, nie trzeba płacić składek i podatków za każdego pracownika. Nie pozwala jednak na wliczenie zakupu w koszty działalności. To bardzo dobry wyrok, ale nie wszyscy o nim wiedzą. Choć zdecydowanie łatwiej byłoby gdyby na jabłka obowiązywały te same przepisy, które dotyczą wody mineralnej. Być może teraz spożycie jabłek będzie większe, a Polacy zdrowsi. Ważne, że polscy sadownicy zobaczą, że w sytuacjach kryzysowych mogą liczyć na członków wspólnoty. A to w rezultacie zwiększy dopływ podatków – tłumaczy Ryszard Florek, prezes FAKRO.
REKLAMA:

Jabłka w firmie FAKRO są obecne nie od dzisiaj. Podobnie jak umiłowanie do sportu i zdrowego stylu życia, które propaguje prezes firmy, Ryszard Florek. - Odkąd pamiętam goście odwiedzający naszą firmę częstowani są jabłkami. Podczas wizyty w gabinecie Szefa poczęstunku jabłkiem można być pewnym - dodaje Janusz Komurkiewicz, Członek Zarządu FAKRO.

Siedziba firmy mieści się w Nowym Sączu. Sądecczyzna określana jest mianem zagłębia sadowniczego. Tutaj działają grupy zrzeszające producentów jabłek, którzy dysponują nie tylko wysokiej jakości produktem, ale też najnowocześniejszą technologią do przechowywania i przetwarzania jabłek. - To dobra okazja do wyrażenia troski o dobro naszej małej Ojczyzny. – dodaje Janusz Włodarczyk.
Dla prezesa FAKRO budowa wspólnoty ekonomicznej stanowi jeden z priorytetów.

FAKRO sprzedaje swoje okna dachowe w ponad 50 krajach na całym świecie. To właśnie podczas licznych wyjazdów służbowych, Ryszard Florek miał okazję przyjrzeć się jakie podejście do budowania dobrobytu mają obywatele, politycy, wyborcy i konsumenci w zamożnych krajach. Dominowało poczucie wspólnoty i odpowiedzialności za dobro Ojczyzny. Tego samego chce u nas w Polsce. W tym celu założył Fundację Pomyśl o Przyszłości, która przekonuje, że tylko wspólnymi siłami możemy zbudować zamożność naszego kraju.

- To świetna okazja do wsparcia polskiej wspólnoty ekonomicznej. Realizacji przekonania, że w ramach kraju jesteśmy jednym organizmem gospodarczym i każdy, bez względu na to jaki zawód wykonuje, jest elementem tego systemu i może go twórczo współtworzyć. Na przykładzie akcji z jabłkami widzimy, że do tego niezbędne jest zaangażowanie wszystkich Polaków. Ta akcja pokazuje siłę wspólnoty i udowadnia, że każdy z nas ma wpływ na poziom życia w Polsce. A jabłko jest w obecnej sytuacji symbolem troski o wspólnotę ekonomiczną. – podkreśla Janusz Komurkiewicz.
REKLAMA:
REKLAMA:
Źródło: Fakro
#wiadomości #dachy #inwestycje #fakro

Więcej tematów: