newsletter reklama projekty domów forum
czwartek 19 października 2017
22.08.2013r...

Pompa ciepła zamiast kotła na olej opałowy

Jeszcze kilka lat temu wielu ekspertów z kolorowej prasy budowlanej z niewzruszoną powagą i pewnością siebie lansowało tezę, że pompy ciepła typu powietrze-woda to wynalazek dla krajów leżących w cieplejszych strefach klimatycznych niż Polska. Jednym z koronnych dowodów potwierdzających taki punkt widzenia było twierdzenie, iż wspomniane pompy ciepła wykorzystują grzałki wspomagające, które są włączane, gdy temperatura spadnie poniżej minus 5 st. C.
Takie rozwiązanie, zdaniem domorosłych znawców, po prostu wyklucza opłacalność. Jakież było jednak zdziwienie ekspertów, gdy pewnego dnia jeden z nich otrzymał maila, w którym nadawca informował go, że zainstalowana w jego domu pompa ciepła, takich grzałek nie ma, a mimo to zapewnia komfort cieplny nawet przy minus 20 st. C na zewnątrz!

Pensjonat Przystań nad wodą od frontu...
Pensjonat Przystań nad wodą od frontu...
... oraz od strony rzeki
... oraz od strony rzeki

Tajemnicze urządzenie, którego opis oraz istnienie poważnie nadszarpnęło autorytet ekspertów oraz wywołało spore zamieszanie na jednym z forów internetowych poświęconych budownictwu jednorodzinnemu, to pompa ciepła Altherma HT produkowana przez firmę Daikin. Firmę, która, jako jedna z pierwszych w branży zaczęła wprowadzać do swoich materiałów promocyjnych informację o współczynniku SCOP (średnioroczny współczynnik wydajności). Za kilka lat będzie on standardem na rynku europejskim (wymaganym przez normę europejską) i zastąpi współczynnik COP (również informujący o tym, ile kW energii cieplnej można otrzymać z jednego kW energii elektrycznej, ale nie uwzględniający zmiennych warunków zewnętrznych). SCOP dla pomp Altherma HT wynosi 2,7 przy temperaturach wody grzejnikowej (w sezonie grzewczym) na poziomie 65 st. C.
--
REKLAMA:
--

Zamiast kotła?

- Inwestorzy coraz częściej gotowi są instalować pompy ciepła, ale wielu z nich zniechęcają informacje o tym, że urządzenia te osiągają najlepszą wydajność we współpracy z ogrzewaniem podłogowym lub znacznie powiększonymi grzejnikami – stwierdza Dawid Sałata autoryzowany przedstawiciel firmy Daikin oraz właściciel firmy Ciepło Serwis.
Stary kocioł olejowy o mocy 25kW pełni rolę awaryjnego źródła ciepła
Stary kocioł olejowy o mocy 25kW pełni rolę awaryjnego źródła ciepła
– Zwiększona powierzchnia grzejników lub podłogówka wydawały się, do pewnego czasu, warunkiem niezbędnym do tego, aby pompa ciepła zapewniała w domu komfort temperaturowy, a jednocześnie była źródłem ogrzewania tanim w eksploatacji. Im niższa jest bowiem temperatura wody zasilającej układ c.o., tym wyższy jest współczynnik COP, a tym samym niższe koszty pracy urządzenia. Cóż jednak zrobić jeżeli ktoś ma w domu instalację grzejnikową w dobrym stanie? Niszczenie posadzek, a następnie instalowanie ogrzewania podłogowego nie ma najmniejszego sensu ekonomicznego! Podobnie jak ponoszenie kosztów związanych z wymianą grzejników na większe. W takim przypadku rozwiązaniem jest powietrzna pompa ciepła ALTHERMA HT. To atrakcyjna alternatywa dla wszystkich wysokotemperaturowych źródeł ciepła. Uzyskiwane parametry wody grzewczej wskazują, że z powodzeniem może ona zastąpić kotły olejowe, gazowe oraz na paliwo stałe.

We wszystkich pomieszczeniach mieszkalnych pensjonatu zamontowane są grzejniki
We wszystkich pomieszczeniach mieszkalnych pensjonatu zamontowane są grzejniki
Zdarza się, że właściciele domu ogrzewanego kotłem na paliwo stałe, na przykład popularnym ekogroszkiem, po pewnym okresie użytkowania dochodzą do wniosku, że wybrane źródło ciepła wymaga od nich zbyt wiele pracy związanej z obsługą. Często zaczynają wówczas rozważać możliwość zamontowania pompy ciepła. I wtedy pojawia się refleksja, że dotychczasowe rozwiązanie jest również swoistą pułapką. Dlaczego? Otóż grzejniki w tego rodzaju domach dostosowane są do średnich temperatur i myślenie o niskotemperaturowych źródłach ogrzewania (do jakich należy zaliczyć przeważającą część pomp ciepła dostępnych na rynku) jest równoznaczne z myśleniem o wielkim, kosztownym remoncie.

- ALTHERMA HT może być rozwiązaniem problemu – stwierdza Dawid Sałata z firmy Ciepło Serwis. – Warto również podkreślić, że biorąc pod uwagę obecne ceny energii oraz paliw, pompa wysokotemperaturowa generuje zbliżone koszty eksploatacyjne, do tych z jakimi mamy do czynienia w przypadku kotłów na paliwa stałe. Wyjątek stanowi drewno. Zainstalowanie wysokotemperaturowej pompy ciepła uwalnia również inwestora od takich kłopotów jak: zanieczyszczenie pomieszczenia kotłowni, problem tzw. niskiej emisji, magazynowanie opału oraz kupowanie go z dużym wyprzedzeniem.

Koszty eksploatacyjne:
Wysokotemperaturowa pompa ciepła w pensjonacie Przystań nad Wdą generuje koszty eksploatacyjne, które stanowią mniej niż połowę kosztów, jakie zmuszeni byli ponosić właściciele pensjonatu, w okresie kiedy pracował kocioł olejowy. W zależności od aktualnie obowiązujących cen prądu i oleju opałowego jest to około 45 – 48%.
Po dwóch sezonach licznik zużycia prądu wskazuje 22000 kW/h. Dla uproszczenia przyjmijmy, że jest to 11000 kW/h rocznie, a zatem około 5,5 tysiąca złotych. Zużycie prądu jest oczywiście zróżnicowane w zależności od pory roku. Latem jest to tylko 70 - 150 zł miesięcznie za c.w.u. A zatem naprawdę niewiele. W miesiącach zimowych sumy są odpowiednio wyższe. Warto jednak podkreślić, że przy tak dużym obiekcie i przy dużej ilości przebywających w nim osób, suma, którą należy uiścić za ogrzewanie jest naprawdę niska.


Trudny obiekt

Malowniczo położony pensjonat Przystań nad Wdą odnaleźć można w miejscowości Borsk na Kaszubach. Bliskość rzeki oraz jeziora Wdzydze zwanego również Kaszubskim Morzem skłania turystów goszczących w tym miejscu do aktywnego wypoczynku. Na miejscu można wypożyczyć kajaki, a liczne ścieżki rowerowe zachęcają do zwiedzania przepięknych zalesionych okolic. Niedaleko stąd również do słynnych kamiennych kręgów w Odrach. W pensjonacie znajdują się trzy pokoje dostosowane do całorocznego pobytu gości. Są one wyposażone w łazienki oraz aneksy kuchenne. Każdy ma również oddzielne wejście z zewnątrz budynku. Na piętrze znajduje się natomiast mieszkanie właścicieli – Izabeli i Adama. Ma ono powierzchnię 100 m2 (cały obiekt liczy około 250 m2).

- Budynek został przez nas kupiony od spadkobierców poprzedniego właściciela – mówi Izabela. – On również miał w planach założenie w tym miejscu pensjonatu. Układ funkcjonalny obiektu wyraźnie na to wskazuje. Chociażby, wejścia do pokoi gościnnych umieszczone na zewnątrz. Budynek był wznoszony w pierwszej połowie lat 90. i użyto do tego celu materiałów, jakie były wówczas dostępne. Ściany mają bardzo słabą izolacyjność. Wprawdzie zastosowano do ich ocieplenia styropian, ale jego warstwa jest niewielka... zaledwie cztery centymetry! Pokrycie dachu jest niestety eternitowe. Połać została przez poprzedniego właściciela docieplona wełną mineralną o grubości dziesięciu centymetrów.

- Dach z całą pewnością należy jak najszybciej poddać modernizacji. Straty ciepła są w tym miejscu ogromne – podkreśla Dawid Sałata. – Dom został zbadany kamerą termowizyjną. To jedna z usług, które oferujemy. Wniosek jest jeden: zarówno ściany jak i dach mają słabą izolację termiczną i należy to jak najszybciej zmienić. Zapewne w czasach, kiedy obiekt powstawał, inwestorowi wydawało się, że zabezpieczył go w sposób należyty przed ucieczką ciepła, ale z dzisiejszego punktu widzenia... Ochronę tę trudno jest określić innym przymiotnikiem niż: „marna”. Jednak pomimo to zainstalowana w pensjonacie pompa ciepła sprawuje się doskonale i przynosi właścicielom spore oszczędności.

W obiekcie kupionym przez Izabelę i Adama, źródłem ciepła był kocioł olejowy o mocy 25 kW, który omal nie doprowadził nowych właścicieli do ruiny. - Po zakupie obiektu pieniędzy było już niewiele, a mieliśmy sporo wydatków związanych z jego utrzymaniem i remontami – podkreśla właścicielka pensjonatu Przystań nad Wdą. - W dodatku zima przedłużała się... Zabezpieczenie ogrzewania było tak kosztowne, że zmuszeni byliśmy kupować olej małymi partiami, czasem co kilka dni... A były to koszty niebagatelne, gdyż kocioł spalał olej za sumę przynajmniej 100 złotych na dobę! Łatwo obliczyć ile to było miesięcznie... Straszne kwoty! Taki jeden sezon grzewczy wystarczył, abyśmy podjęli decyzję, że ogrzewanie trzeba koniecznie zmodernizować.

Czas na ALTHERMĘ HT

Wysokotemperaturowa, dwusprężarkowa pompa ciepła ALTHERMA HT o mocy 16 kW, zasilana prądem trójfazowym, została zainstalowana w Przystani nad Wdą w październiku 2011 roku, a zatem na początku sezonu grzewczego. Proces montażu nowego źródła ciepła trwał... dwa dni!
Ograniczył się bowiem do ustawienia jednostki zewnętrznej i wewnętrznej oraz prac montażowych. Cały układ grzejnikowy w budynku pozostał niezmieniony.

Panel z wyświetlaczem umiejscowiony jest w pomieszczeniach mieszkalnych i umożliwia ustawianie temperatury preferowanej przez użytkowników.
Panel z wyświetlaczem umiejscowiony jest w pomieszczeniach mieszkalnych i umożliwia ustawianie temperatury preferowanej przez użytkowników.
Ponieważ jest niezaprzeczalnym faktem, że moc pompy ciepła nieznacznie spada wraz ze obniżaniem się temperatury zewnętrznej, instalacja została sprzęgnięta ze starym kotłem olejowym. - Chodziło nam o to, aby w razie przedłużających się okresów ze srogimi mrozami, automatyka pompy ciepła mogła „zdecydować” o załączeniu kotła w celu wspomożenia pracy urządzenia – mówi Dawid Sałata z firmy Ciepło Serwis. – Życie pokazało jednak, że dobór pompy wysokotemperaturowej był prawidłowy i jak dotąd w ciągu dwóch sezonów grzewczych, urządzenie wspomagające nie zostało włączone ani razu. A zimy z przełomu 2011/2012 oraz 2012/2013 nie należały przecież do lekkich. Warto w tym miejscu wspomnieć o tym, że pompa ciepła ALTHERMA HT nie ma wmontowanych grzałek wspomagających. Producent – Daikin jest bowiem przekonany, że urządzenie zapewni ciepło w pomieszczeniach mieszkalnych nawet wówczas, gdy temperatura zewnętrzna sięgnie minus 20 st. C! Całe ciepło dostarczane przez urządzenie jest wynikiem pracy sprężarek!

W firmie Daikin dostrzeżono, że rynek obiektów modernizowanych jest rynkiem godnym uwagi i szczególnego traktowania. Wśród motywacji właścicieli takich obiektów dominuje pragnienie obniżenia wydatków ponoszonych na ogrzewanie, a także chęć podniesienia komfortu obsługi urządzeń zapewniających ciepło. Koszty eksploatacyjne kotłów olejowych, czy gazowych są niebagatelne. Natomiast kotły na paliwo stałe są zbliżone kosztami eksploatacyjnymi do pomp ciepła HT, ale są znacznie bardziej uciążliwe jeżeli chodzi o obsługę.

Wskazanie licznika energii w pensjonacie (lipiec 2013 r.).
Wskazanie licznika energii w pensjonacie (lipiec 2013 r.).
- Sprawa jest prosta... Im inwestor starszy, tym mniej mu się chce szuflować węgiel, czyścić palenisko, wynosić popiół... a często nie pozwala mu na to również stan zdrowia! – stwierdza Dawid Sałata. - W takich przypadkach pojawia się marzenie o całkowicie bezobsługowym źródle ciepła. Wprawdzie olej opałowy lub gaz zapewniają taką bezobsługowość, a koszty inwestycyjne związane z montażem urządzeń są umiarkowane... ale koszty eksploatacyjne trudno już określić w ten sposób! Olej lub gaz skroplony są obecnie naprawdę drogimi nośnikami energii, a z kolei gaz ziemny... Wprawdzie jest nieco tańszy, ale nie wszędzie jest dostępny! Na terenach oddalonych od większych skupisk ludzkich sieć gazowa to raczej rzadkość. Kocioł elektryczny... jest wprawdzie tani na etapie inwestycyjnym, ale koszty eksploatacyjne mogą doprowadzić do ruiny nawet zasobnego inwestora! Zostaje pompa ciepła! Ale...! Jeżeli mamy układ grzejnikowy dostosowany do wysokich temperatur wody krążącej w instalacji [na poziomie 70 st. C – przyp. red.], to zastosowanie klasycznej niskotemperaturowej pompy ciepła [takiej, która jest dostosowana do współpracy z ogrzewaniem podłogowym i zapewnia temperaturę czynnika grzewczego do maksimum 55 st. C – przyp. red.] jest problematyczne. Wprawdzie można byłoby wymienić grzejniki na większe, ale warto pamiętać, że po pierwsze byłby to dodatkowy i naprawdę niebagatelny koszt. Powiększałaby go jeszcze konieczność prac remontowych w pomieszczeniach oraz ich nowej aranżacji. A ponadto... Należałoby zastosować naprawdę monstrualne grzejniki!!! Dwu często nawet trzykrotnie większe! Tylko wówczas niskotemperaturowa pompa ciepła zapewniająca temperaturę wody grzewczej na poziomie 45 st. C mogłaby się sprawdzić.

Jak to działa?

Pompa wysokotemperaturowa ALTHERMA HT funkcjonuje dzięki pracy dwóch sprężarek. Pierwsza z nich znajduje się w agregacie zewnętrznym i podnosi temperaturę gazowego czynnika chłodniczego (R 410 A) z temperatur ujemnych do około 0 st. C.
Jednostka wewnętrzna  pompy ciepła ALTHERMA HT
Jednostka wewnętrzna pompy ciepła ALTHERMA HT
Druga sprężarka, która znajduje się w module wewnętrznym pompy ciepła (tzw. hydroboxie), podnosi temperaturę czynnika chłodniczego (R 134 A) z okolic 0oC do takiej jaka jest niezbędna przy ogrzewaniu grzejnikowym, a więc 70 a nawet 80 st. C. Nad hydroboxem znajduje się zbiornik ciepłej wody użytkowej (c.w.u.) o pojemności 260 litrów. Zaletą pomp wysokotemperaturowych jest to, że w zbiorniku tym nie ma potrzeby stosowania grzałek, gdyż tzw. przegrzewy, których celem jest niszczenie bakterii legionelli, realizowane są dzięki sprężarce. Możliwość podniesienia owej temperatury może mieć również praktyczne znaczenie w obiekcie takim, jak pensjonat, w którym zużycie c.w.u. jest zróżnicowane, ale często dosyć znaczne. W zbiorniku można magazynować ciepłą wodę o podwyższonej temperaturze (wyższej niż zalecana dla c.w.u.). W okresach jej zwiększonego poboru nie pojawia się wówczas groźba deficytu. Natomiast przed dostarczeniem do punktów poboru c.w.u. jest mieszana z wodą chłodniejszą (za pomocą termostatycznego zaworu trójdrogowego), aż do uzyskania właściwych parametrów. Dzięki temu 260 litrowy zbiornik może bez problemów zaspokoić potrzeby gości pensjonatu oraz domowników (w sumie do 16 osób!).

- Producent pompy ciepła gwarantuje niezakłóconą pracę urządzenia do minus 20 st. C, ale miałem już okazję obserwować pompy ALTHERMA HT działające w znacznie niższych temperaturach – podkreśla z naciskiem Dawid Sałata. - W ramach prób prowadzonych przez firmę Daikin, pompa ciepła w pensjonacie Izabeli i Adama, została wyposażona w sterowanie internetowe. Umożliwia ono zdalny podgląd wszystkich parametrów oraz ewentualnych błędów w pracy urządzenia. Pozwala również sterować działaniem pompy ciepła na odległość. Takie rozwiązanie bywa niezwykle przydatne. Na przykład wówczas, gdy właściciele obiektu często wyjeżdżają.

Jednostka zewnętrzna ALTHERMY HT
Jednostka zewnętrzna ALTHERMY HT
Pompa ciepła działa w oparciu o krzywą grzewczą sterownika pogodowego. Parametry te są w razie potrzeby korygowane przez drugi czujnik umieszczony w panelu z wyświetlaczem (w pomieszczeniach mieszkalnych), który pilnuje zaprogramowanej wcześniej temperatury wewnętrznej. W przypadku pensjonatu Przystań nad Wdą wynosi ona 24 st. C. W zależności od temperatury zewnętrznej, do grzejników trafia woda o temperaturach od 45 do 70 st. C. Dzięki zastosowaniu dwóch sterowników, możliwe jest korygowanie parametrów zaordynowanych przez sterownik pogodowy. Sprawdza się to doskonale chociażby w przypadku pojawienia się w pomieszczeniach mieszkalnych dodatkowego źródła ciepła (np. rozpalony kominek, prace kuchenne itp.). Ważne jest to, że automatyka pompy nie wyłącza jej w takich przypadkach całkowicie, a jedynie obniża parametry.

- Najważniejsza jest dla mnie bezobsługowość pompy ciepła – podkreśla Izabela. - Nie muszę bez przerwy biegać i dorzucać paliwa, jak byłoby w przypadku kotła na paliwo stałe. Nie muszę też czekać na kolejne dostawy oleju opałowego. Jedyna moja praca, to ustawienie takiej temperatury, jaka jest mi w danym momencie potrzebna w pomieszczeniach.

Koszty inwestycyjne:
- jednostka wewnętrzna – 24000 zł*
- jednostka zewnętrzna – 21680 zł
- zbiornik c.w.u. o pojemności 260 l – 6000 zł
- armatura (rury, zawory, okablowanie) – 1500 zł,
- robocizna – około 2500 zł
*ceny brutto z 8 procentowym podatkiem VAT z tytułu usługi hydraulicznej.


- Ważne jest jeszcze coś, czego wielu inwestorów nie bierze pod uwagę – mówi Dawid Sałata z firmy Ciepło Serwis. – Olej opałowy oraz inne paliwa należy zakupić przed sezonem grzewczym. W dodatku w większości przypadków należy dysponować gotówką na zakup większej ich ilości. Dostawcy raczej niechętnie przywożą małe partie węgla, drewna czy oleju opałowego. Na przykład dostawa 500 litrów tego ostatniego paliwa określana bywa, przez sporą część dystrybutorów, jako nieopłacalna. Pompa ciepła pracuje dzięki energii elektrycznej. W tym przypadku nie dość, że możemy wybrać sobie taryfę. W omawianym przypadku inwestorzy korzystają z systemu dwutaryfowego, a sterownik działa w taki sposób, że dla zapewnienia komfortu cieplnego w pomieszczeniach oraz nieprzerwanych dostaw c.w.u., w pierwszej kolejności korzysta z taryfy tańszej. Kolejnym plusem jest to, że rachunek dostajemy dopiero po zużyciu prądu. Jeśli zatem oszczędzaliśmy w danym miesiącu, to zapłacimy za faktyczne zużycie, a nie za... często przeszacowane prognozy, które wykonaliśmy decydując się na zakup opału.

źródło: Obud
autor: Marek Żelkowski

Artykuły podobne:

d