newsletter reklama projekty domów forum
wtorek 31 marca 2020
18.12.2019r...

Moda na lofty

Są czymś nowym, zaskakującym, zupełnie innym niż wymuskane, zachowawcze aranżacje, które dotąd dominowały w licznych domach. Lofty przyniosły powiew artystycznej wyobraźni, młodzieńczej energii, wolności. Chyba dlatego świat je tak pokochał.
Fot. 4iQ
Fot. 4iQ

Narodziły się wśród ludzi sztuki. Nowojorscy artyści w połowie ubiegłego stulecia zaczęli adaptować nieczynne hale fabryczne i magazyny na swoje pracownie. W kolejnych latach wielkie, otwarte przestrzenie o ogromnych oknach otrzymały drugie życie, stając się centrami handlowymi, kulturalnymi, apartamentowcami.

Ideałem dla loftowej stylizacji jest obszerne poddasze starej kamienicy o wysokim, belkowanym suficie i wielkoformatowych oknach podzielonych szprosami. Jeśli możemy odsłonić naturalną cegłę na ścianie, zróbmy to. Powinna zostać starannie oczyszczona, ponownie uzupełniona fugami i zaimpregnowana. To nieco pracochłonne, ale efekt ostateczny wart jest poświęcenia czasu i środków. Zostawmy nierówności i przebarwienia, naturalny, rudawy kolor albo zdecydujmy się na biel, która będzie dominować we wnętrzu, współgrając z jasnymi, betonowymi ścianami i specjalnie postarzonymi meblami. Te ostatnie powinny być minimalistyczne i jakby przyniesione z targu staroci. W podobnym stylu – z przecieranych desek – niech będą posadzka i sufit. Do tego dobierzmy drzwi z wyraźnymi sękami – z surowego, sosnowego drewna, o dwóch skośnych wzmocnieniach (w aranżacji model LOFT II).

Fot. 4iQ
Fot. 4iQ

Siła stylu tkwi w dodatkach. To na przykład żyrandol z trzech połączonych ze sobą sznurem belek, z oplatającymi je kablami zwieńczonymi żarówkami. To lampa-dzwon jak z warsztatu – pomalowana na biało, z przetarciami. W podobnym klimacie są wielka donica, parciany worek, drewniane i druciane skrzynki, a także czarno-białe grafiki i pokryte białą farbą poroże. Swoją rolę w aneksie sypialnianym odgrywają tkaniny: ciężka kotara oddziela tę szczególną, wymagającą intymności przestrzeń. Narzuta, poduchy, dywan wprowadzają buduarową przytulność.

Nie trzeba jednak mieszkać w kamienicy ani mieć lokum o metrażu hali fabrycznej, by wykreować niebanalną, industrialną przestrzeń. Piękną, loftową kompozycję uda się stworzyć nawet w bloku. Wystarczy zastosować kilka sprawdzonych pomysłów.

Pomalujmy ściany na biało, by w ten sposób optycznie powiększyć wnętrze i je rozświetlić. Okien nie zasłaniajmy kotarami czy firankami, zamontujmy rolety. Przemysłowy charakter wprowadzą oryginalne meble. Nie szukajmy ich wyłącznie w sklepach. Poszperajmy na strychu dziadków. Zawsze można też spróbować odmienić dotychczasowe meble, które już się nam nieco znudziły. Jeśli stół na toczonych nogach pokryjemy farbą kredową, uzyskamy ciekawy efekt przetarcia, postarzenia. Do stołu dobierzmy krzesła – im bardziej oryginalne, tym lepiej, choć oczywiście – pamiętajmy – nadrzędną zasadą ma być wygoda, nawet w industrialu.
--
REKLAMA:
--
Nurt przemysłowy lubi europalety, więc wykorzystajmy je w aranżacji. To dobry materiał na wszelkiego rodzaju półki, a nawet stelaż łóżka. Do stylizacji dopasujmy loftowe drzwi – proste, z surowego drewna, sęczne (na zdjęciu LOFT Z), nadające się do pomalowania, przecierania itd.
Na ścianach zawieśmy okrągłe lustra na sznurach. Modnym, a zarazem pożytecznym elementem wystroju okaże się tablica kredowa – na co dzień przydatny „komunikator” między domownikami, a w czasie przyjęć miejsce na przykład na zabawne wpisy gości.

źródło: 4iQ

Artykuły podobne:

d