newsletter reklama projekty domów forum
niedziela 8 grudnia 2019
15.10.2015r...

Jacek Szwoch - Kompletne rozwiązania, a nie pojedyncze produkty

O kompleksowym systemie termo- i hydroizolacji dachu płaskiego THERMOFLAT, styropianie szarym oraz LAMBDA WHITE, a także o tym dlaczego dachy zielone to przyszłość - z Jackiem Szwochem prezesem zarządu Swisspor Polska rozmawia Marek Żelkowski
Prezes Zarządu Swisspor Polska Jacek Szwoch, Fot. Swisspor
Prezes Zarządu Swisspor Polska Jacek Szwoch, Fot. Swisspor

Proszę zdradzić naszym czytelnikom, jaką drogę zawodową trzeba przejść, aby zostać prezesem zarządu takiej firmy, jak „Swisspor Polska”?

Z wykształcenia jestem inżynierem budownictwa ukończyłem również Master of Business Administration. Swoją karierę zawodową zacząłem od budowy eksportowej w Niemczech. Ale na poważnie zaczęło się od roku 1991 roku. Sześciu wspólników uruchomiało wówczas fabrykę styropianu Arbet w Koszalinie . Ponieważ wcześniej miałem krótką przygodę zawodową z jednym ze wspólników, ściągnął mnie z kontraktu i zaproponował podjęcie pracy. Mnie nieopierzonemu inżynierowi! Podobno moim największym atutem było to, że dopiero wkraczałem w świat biznesu i nie miałem przyzwyczajeń oraz obciążeń z poprzedniej epoki. Zaproponowano mi funkcję dyrektora fabryki. To były początki wolnego rynku styropianowego i naprawdę sporo się nauczyłem w bardzo krótkim czasie. W Koszalinie pracowałem ładnych parę lat, od uruchomienia pierwszej fabryki, aż czasu do trzech lokalizacji: Koszalin, Golub-Dobrzyń i Gostyń. Mniej więcej w tamtym czasie miałem też pierwszy kontakt z obecną firmą, czyli ze Swissporem. Właściciel koncernu Bernhard Alpstaeg zaczął penetrować polski rynek pod kątem możliwości zainwestowania kapitału. Odwiedzał różne firmy z branży styropianowej, oglądał i próbował rozpoznać, czy istnieje możliwość ich przejęcia lub kupienia. Firma, którą kierowałem była jedną z tych, które mu się bardzo spodobały. Pełniłem wtedy funkcję dyrektora zarządzającego i to ja decyzją właścicieli prezentowałem mu poszczególne zakłady. Do transakcji jednak nie doszło, a koszalińska firma jest dzisiaj marką dobrze znaną na rynku, która świetnie sobie radzi. Potem miałem krótką przygodę z „Termoorganiką”. Pełniłem tam najpierw funkcję prezesa zarządu, później wiceprezesa. Po dwóch latach odszedłem, a ponieważ byłem w okresie zakazu pracy dla konkurencji, zacząłem pracować w innej branży. Wtedy ponownie pojawił się Berhnard Alpstaeg z pytaniem, czy nie mógłbym rozważyć powrotu do branży styropianowej. Okazało się, że po zakupie firmy „Polmar” z Jaworzna, przeniósł produkcję do nowego zakładu w Chrzanowie i szuka człowieka, który wzmocni zarząd „Swisspor Polska”. Od 2001 roku zacząłem pracę. Chyba jest owocna, bo w międzyczasie obroty wzrosły 4-krotnie , a firma stała się jednym z liderów na termo- i hydroizolacji.

Swisspor w Polsce to dzisiaj cztery duże zakłady rozmieszczone na mapie kraju niemal symetrycznie. To planowe działanie?

Oczywiście! Lokalizacja jest przemyślana logistycznie. Chodzi o to, aby produkcja zakładów umożliwiała obsługę całego polskiego rynku. Styropian ma tą specyfikę, że koszty transportu są bardzo istotne i promień serwisu jest dosyć ograniczony. Druga sprawa, zakłady są zlokalizowane wzdłuż istniejących lub planowanych (jednym przypadku) autostrad. To ułatwia logistykę oraz serwis rynkowy. Zakład w Chrzanowie jest zlokalizowany przy A4, w Janowie Podlaskim przy planowanym przedłużeniu A2, w Międzyrzeczu (gdzie produkujemy również papę) przy skrzyżowaniu S3 z A2, a w Pelplinie przy A1.

Miedzyrzecz - zadkład z lotu ptaka, Fot. Swisspor
Miedzyrzecz - zadkład z lotu ptaka, Fot. Swisspor

A dlaczego duża międzynarodowa firma jaką jest „Swisspor” tak intensywnie inwestuje w Polsce?

Polski rynek to rynek wyjątkowy, jeśli chodzi o materiały termoizolacyjne. To drugi, co do wielkości rynek styropianowy w Europie. I to jest najkrótsza odpowiedź na pytanie. Nasze wysiłki były i są skoncentrowane na poszerzeniu oferty materiałów termoizolacyjnych. Ta branża ma bowiem zapewniony stabilny rozwój, szczególnie w dobie kryzysów energetycznych i ograniczonych zasobów w surowcowych. Ale styropian to był tylko pierwszy krok. Drugim było uruchomienie produkcji papy. Nasza marka znana jest bowiem w Europie zarówno z produkcji termo- jak i hydroizolacji. W zarządzie firmy doszliśmy do wniosku, że należy ową wiedzę oraz know how, które istnieją w grupie „Swisspor”, przerzucać również do Polski. To szczególnie ważne z tego powodu, iż jedna z naszych specjalizacji związana jest z kompleksową izolacją dachów płaskich. Będziemy bardzo mocno promowali tę tematykę. Chodzi o to, aby inwestorzy zainteresowali się nie tylko hydroizolacją, ale również termoizolacją dachów płaskich. Jeśli zwrócimy uwagę na warunki techniczne, to wzrost wymagań odnośnie termoizolacyjności dachów jest znacznie większy niż w stosunku do fasad. Jeżeli weźmiemy pod uwagę dzisiejsze warunki oraz wymogi, to ich wzrost do 2021 roku, w przypadku fasad wyniesie 20 procent, a dachów aż 25 procent! Takie podejście odróżnia nas od konkurencji, która skoncentrowana jest prawie wyłącznie na systemach fasadowych. My nastawiliśmy się na dachy płaskie. Oczywiście nie odżegnujemy się od fasad! To również jest dla nas bardzo ważny rynek. Jednak jeśli chodzi o budowanie np. rozwiązań systemowych, to „Swisspor” idzie w stronę dachów płaskich, z racji asortymentu, który produkujemy.

Zakład w Pelplinie, Fot. Swisspor
Zakład w Pelplinie, Fot. Swisspor

A jaka jest pozycja „Swisspor Polska” w całej grupie „Swisspor”?

Jesteśmy drugim, po Szwajcarii, członkiem rodziny. Jeśli chodzi o naszą aktywność, mamy bliższą współpracę oraz pewnego rodzaju wsparcie dla grupy w Rumunii. To jest jednak rynek, który pozostaje nieco z tyłu w stosunku do naszego. W grupie „Swisspor” jesteśmy specjalistami od rynku wschodniego.
--
REKLAMA:
--

Styropian jest produktem, który pozornie się nie zmienia. To jednak tylko złudzenie przeciętnego „Kowalskiego”, który zawsze widzi tylko białe płyty. W rzeczywistości z roku na rok styropian staje się produktem bardziej zaawansowanym technologicznie. To wprawdzie nie branża elektroniczna i rozwój następuje nieco wolniej, ale jest zauważalny. Jaki jest wkład firmy „Swisspor” w ów proces?

Już sam fakt, że styropian przestał być wyłącznie biały świadczy o szybkich zmianach. Na rynku polskim szare płyty z dodatkiem np. sadzy lub grafitu, zaczęły pojawiać się około 2003 roku. Płyty te w sposób skokowy poprawiły właściwości produktu. „Swisspor” bardzo szybko wszedł w tę technologię i na rynku pojawiły się nasze szare styropiany. Produkujemy styropian grafitowy od 2004 roku jako jeden z pierwszych producentów na rynku polskim . Na początku rynek szarego styropianu rozwijał się dosyć wolno, ale nie trwało to długo i szybko nastąpiło dynamicznie przyspieszenie.

Zakład produkcyjny w Miedzyrzeczu, Fot. Swisspor
Zakład produkcyjny w Miedzyrzeczu, Fot. Swisspor

Szary styropian to duży skok jeśli chodzi o parametry izolacyjne, ale jak każdy produkt, ma on zarówno wady, jak i zalety. „Swisspor” postanowił wziąć to, co najlepsze w szarych płytach oraz maksymalnie zredukować ich wady. I tak na rynku pojawił się nowy produkt.

Styropian wytwarzany w procesie spieniania i formowania, ulega wpływom naprężeń wewnętrznych. W przypadku płyt grafitowych są one znacznie większe niż w płytach białych. Dodatkowo płyty ciemne są bardziej wrażliwe na oddziaływanie słońca. Wprawdzie wszystkie systemy dociepleń, w ramach aprobaty technicznej, zalecają zacienianie fasad podczas montażu, ale życie jest życiem i różnie z tym bywa na budowach. Często słyszy się o przypadkach, że szary styropian uległ deformacji pod wpływem nagrzania promieniami słonecznymi, ponieważ nie był dobrze zabezpieczony - zacieniony podczas układania na ścianie. Naprężenia wewnętrzne mogą powodować, między innymi, wybrzuszanie się płyt. Aby temu zapobiec wprowadziliśmy nowość w postaci dwuwarstwowej, zintegrowanej płyty LAMBDA WHITE fasada. Zasadniczą zaletę produktu, czyli termoizolacyjność, zapewnia rdzeń ze styropianu grafitowego, który na wierzchu pokryty jest cienką, sześciomilimetrową warstwą styropianu białego o dużej gęstości. Zapewnia ona większą odporność na uderzenia i umożliwia obróbkę produktu na budowie. Po naklejeniu na fasadę, płyty styropianu zawsze należy przeszlifować, aby uzyskać równą i płaską powierzchnię. Dzięki grubej, białej warstwie, płyty LAMBDA WHITE można szlifować bez ryzyka uraty białej warstwy ochronnej. Inne podobne do naszego produkty, oferowane przez konkurencję, tej możliwości nie zapewniają. LAMBDA WHITE fasada jest w Polsce nowością (dostępny od maja 2015), ale w Szwajcarii materiał ten funkcjonuje z powodzeniem od czterech lat i zdominował tam rynek fasad (ponad 90 procent ociepleń).

Nagrodzony styropian LAMBDA WHITE, Fot. Swisspor
Nagrodzony styropian LAMBDA WHITE, Fot. Swisspor

LAMBDA WHITE fasada, to nie jedyna nowość, jaką promuje obecnie „Swisspor Polska.”

Drugi produkt, który jest dla nas bardzo ważny, to płyty z grupy HYDRO dedykowane do ocieplania fundamentów. Jest wśród nich, wprowadzona w tym roku, płyta grafitowa HYDRO Lambda o znakomitych właściwościach izolacyjnych i termicznych. Cała grupa produktów mających w nazwie słowo „lambda” jest przeznaczona dla budownictwa energooszczędnego. Płyta HYDRO, ze względu na to, że jest zasypywana, nie wymaga „podwójności”, czyli szarej i białej warstwy. Będziemy również bardzo mocno promowali na rynku produkty związane z docieplaniem i hydroizolacją dachów płaskich. Systemów fasadowych jest na rynku dużo, a ich producenci konsekwentnie promują zasadę stosowania komponentów z jednego źródła w celu zapewnienia kompatybilności składników. W Polsce niestety nie jest to jeszcze powszechną praktyką. Tymczasem mieszanie systemów jest niewskazane i może się okazać bardzo brzemienne w skutkach. Jak już powiedziałem, o fasadach dużo się mówi i systemów jest bez liku. Natomiast jeśli poszuka się systemów docieplania dachów płaskich, można się zdziwić, bo ich praktycznie nie ma. Każdy ze składników jest nabywany oddzielnie i przeważnie pochodzą z różnych źródeł. „Swisspor” sukcesywnie wprowadza kompletny system dociepleń dachu płaskiego, od gruntu, przez kleje, łączniki, izolację styropianową, kompletne rozwiązania papowe, zabezpieczenia przed oddziaływaniem UV oraz systemy wentylacyjne. Do tego wprowadzimy też cały system gwarancji, który będzie działał na zasadzie: „im bardziej kompletny system, tym dłuższy okres gwarancji”. Mamy kooperantów, którzy produkują produkty na nasze zlecenie, część w Polsce część za granicą (również w Szwajcarii). Mamy bogatą tradycję współpracy z poddostawcami tego typu produktów. Natomiast wymienianie ich nazw byłoby mylące, dlatego że produkty przeznaczone dla nas są wykonywane według naszych receptur. To „Swisspor” definiował wcześniej parametry techniczne produktów, dla nas były wymyślane i to my zdobywaliśmy odnośne aprobaty. Sam styropian na dachu nie jest rzeczą odkrywczą, gdyż jest to powłoka termoizolacyjna. Natomiast sytuacja z roku na rok się komplikuje, bo z jednej strony, rosną wymagania prawne dotyczące U przegrody, jakie powinna osiągnąć, z drugiej, wiadomo, że to będzie proces. Pojawia się zatem dylemat, czy spełnić warunki tegoroczne, czy z roku 2017, a może 2021. Cała sztuka polega również na umiejętności dobrania warstw i zrobienia wszystkiego w sposób ekonomiczny.

A zatem inwestor dostaje kompletny zestaw materiałów izolacyjnych z gruntami oraz gwarancją, że nie ma ryzyka, iż jeden z owych składników będzie wpływał na drugi niekorzystnie.

Tak! Możemy w dodatku uzbroić go w zalecenia techniczne, możemy konsultować projekt, możemy nawet przygotować jakieś specjalne rozwiązania, gdyby architekt sobie tego zażyczył. Oferujemy też wsparcie projektowe, np. profilowanie dachu. Sytuacja w przypadku „Swissporu” jest o tyle unikalna, że jako grupa mamy za sobą 45 lat doświadczeń.

Od około dwóch lat dosyć intensywnie promujecie również inną ciekawą technologię budowlaną, a mianowicie dachy zielone.

Owszem, to temat na czasie. Coraz bardziej zabudowana infrastruktura w miastach, której chłonność jest coraz mniejsza, a także mało przewidywalny klimat, wszystko to powoduje, że znacznie częściej pojawiają się rozmaite podtopienia lub lokalne powodzie. Istotne staje się to, aby dachy zaczęły zapewniać absorpcję wody, a nie tylko możliwość jej odprowadzenia. Drugą funkcją dachu zielonego jest ochrona budynku przed nadmiernym nagrzewaniem w okresach letnich. Tym samy dach zielony ogranicza zjawisko „miejskiej wyspy ciepła”, co znacznie poprawia komfort życia użytkowników. Zatem zielone dachy, to temat, jak najbardziej na czasie. W lokalnych przepisach podatkowych pojawiły się już nawet pierwsze prawne uregulowania związane z tą tematyką. We Wrocławiu, za zielony dach stosowane są ulgi podatkowe! To jest, moim zdaniem, przyszłość w naszym kraju. Natomiast w Szwajcarii to już norma. Jeśli chodzi o dachy zielone, to mamy je w swojej ofercie. Jesteśmy w fazie rozkręcania rynku, a zatem na etapie obiektów referencyjnych. Mamy już całkiem pokaźną listę. Dla dachów płaskich będziemy w ramach swojej oferty promować dwa produkty swisspor THERMOFLAT System i swisspor GREEN System

W takim wywiadzie jak ten, nie może nie paść pytanie o przyszłość. O jakich planach firmy „Swisspor” może pan prezes opowiedzieć?

Mamy dość trudną sytuację jeśli chodzi o produkty papowe. W tym roku rynek został dotkliwie zaatakowany przez rosyjską konkurencję. Z naszego punktu widzenia, oferta, która się pojawiła, ma charakter dampingowy. Rosjanie oferują swój gotowy produkt na polskim rynku, ale nas producentów (potencjalną konkurencję) „odcinają” od swojego bitumu cłem wywozowym. To oczywiście problem, który jest niezwykle uciążliwy i naraża polskie firmy na duże straty. Nasze antidotum na tę sytuację, to rozwiązania systemowe, o których już mówiłem. Chcemy pokazać, że jesteśmy firmą, która ma korzenie, ma kapitał i zainwestowała w Polsce poważne pieniądze. „Swisspor” nie „zwinie się” w ciągu kilku dni lub paru lat jak to się już zdarzało innym firmom. Mamy za sobą poważny kapitał oraz doświadczenie. Nasza filozofia to zaoferowanie klientowi kompletnych rozwiązań, a nie pojedynczych produktów. Jeśli myślimy o rozwoju, to w kontekście rozszerzenia oferty systemowej, doradztwa technicznego, wsparcia dla inwestorów oraz dla architektów, a także lokowanie swoich produktów na wyższej półce, jeśli chodzi o grupę jakościową, rozwiązania techniczne itp. Jeżeli chodzi o systemy dachowe, czy produkty do izolacji fasad, ścian lub fundamentów, to na pewno będziemy konsekwentnie stawiali na wysoką jakość produktów. To dlatego, że przyszłość widzimy w produktach wyżej przetworzonych i lepszych jakościowo. Druga sprawa, na którą stawiamy, jako na element naszej przewagi, czy raczej budowania przewagi, to kwestia serwisu logistycznego oraz wsparcia technicznego.

Jakość roku dla pap produkowanych w Międzyrzeczu, Fot. Swisspor
Jakość roku dla pap produkowanych w Międzyrzeczu, Fot. Swisspor

„Swisspor” jest członkiem Polskiego Stowarzyszenia Producentów Styropianu. Do jakich jeszcze organizacji należy firma i jaki jest cel takiego stowarzyszania się?

Należymy jeszcze do Stowarzyszenia Dachy-Fasady oraz do Polsko-Szwajcarskiej Izby Gospodarczej. Jeśli chodzi o PSPS, której jesteśmy współzałożycielem, to jest to relatywnie sprawna organizacja. Do jej największych osiągnięć, należy program związany z promocją wagi, czyli sprawdzanie jakości poprzez ważenie styropianu. Jesteśmy jedyną branżą w obrębie budownictwa, która poważnie wzięła się za porządkowanie rynkowego bałaganu. „Swisspor” bez większych obaw poddał swoje produkty takiej weryfikacji. To było ważne po okresie chaosu na rynku. Nowe normy europejskie wprowadziły pewien zamęt, jeśli chodzi o komunikację z klientem. Stara polska norma odwoływała się do gęstości i to było proste, jasne i czytelne. Wszystkie parametry techniczne związane z badaniami laboratoryjnymi były tylko pochodnymi gęstości. Dla rynku, dla klienta, weryfikacja była prosta. Obecna norma europejska kieruje uwagę na parametry techniczne, które są nieweryfikowalne w procesie normalnego zakupu. Do pomiaru lambdy, trzeba mieć urządzenie warte ponad sto tysięcy złotych! Branża zdecydowała się na uświadomienie klienta i zasugerowanie mu prostej, wagowej wstępnej weryfikacji produktów. Uważam, że jest to duży sukces stowarzyszenia. Mamy również bardzo dobre doświadczenia jeśli chodzi o działanie Polsko-Szwajcarskiej Izby Gospodarczej. Ta organizacja działa sprawnie i efektywnie. Zdarzyło mi się uzyskać w Izbie solidne wsparcie, gdy mieliśmy problem związany z interpretacją przepisów celnych.

W miejscach, w których znajdują się zakłady z logiem „Swisspor”, znani jesteście z działań na rzecz społeczności lokalnych. Jakie działania podejmujecie?

Jeśli chodzi o działalność prospołeczną, mamy taką zasadę, że w każdej lokalizacji, w jakiej prowadzimy działalność, przyjmujemy sponsoring nad takim obiektami, jak przedszkola lub ośrodki pomocy dzieciom. W Chrzanowie jest to przedszkole integracyjne, w Pelplinie wspomagamy ogniska wsparcia i sponsorujemy place zabaw, w Janowie mamy pod opieką przedszkole. Staramy się wspierać te ośrodki, które związane są z dziećmi wymagającymi wsparcia finansowego.
Dyplom Jakość Roku, Fot. Swisspor
Dyplom Jakość Roku, Fot. Swisspor
Zawsze powtarzam, że osób potrzebujących jest zawsze dużo, to jest morze potrzeb, ale najlepsze efekty dają działania skoncentrowane – trzeba jedynie wybrać cel. Oczywiście uczestniczymy także w imprezach lokalnych.

Firma „Swisspor” jest zdobywcą wielu ważnych nagród w dziedzinie biznesu, jakości itp. Którymi chciałby się pan pochwalić w szczególny sposób?

W zeszłym roku uzyskaliśmy nagrodę „Jakość roku” dla linii produktów papowych BIKUTOP. Odświeżyliśmy tę linię poprzez modyfikację oferty i za rok 2014 uzyskaliśmy nagrodę jakościową. Dostaliśmy również nagrodę za płyty LAMBDA WHITE - „Odkrycie Roku”. Wyróżniono nas również tytułem: „Ambasadora Budownictwa Pasywnego”, za rodzinę szarych płyt Lambda, które są najszerszą ofertą produktów grafitowych, jaka jest dostępna na rynku. Otrzymaliśmy wreszcie tytuł: „Dobry Pracodawca”, przyznany za rok 2014 pod patronatem ministra pracy i polityki społecznej.

Dziękuję za rozmowę.

Prezes Zarządu Swisspor Polska Jacek Szwoch
Prezes Zarządu Swisspor Polska Jacek Szwoch
Kilka pytań „na luzie”

Znak zodiaku:
Koziorożec
Ulubiony kolor: niebieski
Ulubione zwierzę: pies
Ulubiona roślina: mięta
Ulubiony napój: grappa
Ulubione danie: kuchnia żony, jagnięcina
Ulubiony aktor: Roman Wilhelmi
Ulubiona aktorka: ---------
Ulubiony film: Nie jestem fanem kina. Przy okazji Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni z zainteresowaniem obejrzałem „Karbalę”. Lubię kino akcji np. „Tożsamość Bourne’a” z Mattem Damonem.
Ulubiona muzyka: rock, ACDC
Ulubiony samochód (samochód marzeń): lubię samochody sportowe np. Porsche Carrera
Rzeczy, które lubię: podróże i wszystko co wiąże się z poznawaniem świata, kultury, ludzi
Rzeczy, które nie lubię: napięcia oraz emocje związane z polityką
Gdybym nie był prezesem „Swissporu”, to byłbym: rentierem


Autor: Marek Żelkowski

źródło: oBud.pl
autor: Marek Żelkowski

Artykuły podobne:

d